Pobierała alimenty z funduszu i od męża. Usłyszała dwa zarzuty oszustwa na 2 tys. zł
Zawiadomienie dotyczące alimentów na małoletniego chłopca doprowadziło do ustaleń, które obciążyły jego matkę. Według śledczych kobieta otrzymywała pieniądze z funduszu alimentacyjnego, choć ojciec dziecka dokładał się do jego utrzymania.
Policja zajęła się sprawą w lutym 2026 roku. Zgłoszenie dotyczyło 62-letniego mężczyzny, który miał nie płacić zasądzonych świadczeń na rzecz syna. Weryfikacja tych informacji przyniosła jednak inny obraz sytuacji rodzinnej.
Funkcjonariusze ustalili, że 57-latka, działająca w imieniu małoletniego, otrzymywała środki z dwóch źródeł: od ojca chłopca oraz z funduszu. Mężczyzna nie tylko przekazywał pieniądze na dziecko, ale też mieszkał razem z nim i kobietą. Cała trójka tworzyła wspólne gospodarstwo domowe.
Znaczenie dla sprawy miało oświadczenie przekazane przez matkę do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Kobieta podała w nim nieprawdziwą informację o niewypłacalności ojca dziecka. Śledczy ustalili, że dokument podpisała po uprzedzeniu o konsekwencjach karnych za podanie fałszywych danych.
57-latce przedstawiono dwa zarzuty: złożenia fałszywego oświadczenia oraz oszustwa na szkodę wójta gminy. Kwotę objętą zarzutem oszustwa określono na 2000 zł.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Lidzbarku Warmińskim – Portal polskiej Policji
